Zabytkowe wielickie podziemia to jedna z najpiękniejszych sal koncertowych na świecie. Niepowtarzalna, pełna rozmachu, słynąca ze znakomitej akustyki. W ostatnim czasie wśród soli rozbrzmiewały m.in. najpiękniejsze piosenki Skaldów oraz muzyka filmowa w wykonaniu Reprezentacyjnej Orkiestry Dętej Kopalni Soli „Wieliczka”.

60-lecie Skaldów

Koniec stycznia upłynął pod hasłem „Wszystko mi mówi, że… Skaldowie”. Na scenie w komorze Warszawa  wystąpili Olga Bończyk, Anna Sokołowska-Alabrudzińska, Mateusz Mijal, Michał Gasz, Marcin Jajkiewicz i Łukasz Lech. Gościem specjalnym wieczoru był Andrzej Zieliński – współzałożyciel Skaldów, kompozytor i autor większości przebojów zespołu. Artystom towarzyszyła orkiestra kameralna pod dyrekcją Macieja Niecia. Skaldowie artystyczną działalność rozpoczęli w roku 1965. Ich dorobek to melodyjne połączenie m.in. rocka, jazzu, popu, folkloru góralskiego.

W świątecznej atmosferze

Kaplica św. Kingi rozbrzmiewała 2 lutego kolędami i pastorałkami. Było to niezwykłe spotkanie z bożonarodzeniowymi tradycjami Małopolski. Na głębokości 100 m, w najpiękniejszej spośród świątyń podziemnej Wieliczki wystąpiła grupa regionalistów „Kumoszki i Gospodarze” oraz kapela ludowa. Biały śpiew, regionalne stroje i tradycyjne instrumenty sprawiły, że koncert „Oj, stało nom się wesele!” okazał się fascynującą podróżą odkrywającą świąteczne zwyczaje naszego regionu. Ludowe kolędowanie to inicjatywa Chóru Polskiego Radia Lusławice oraz Muzeum Etnograficznego w Krakowie.

Moc górniczej orkiestry

Sobotni wieczór 7 lutego należał do Reprezentacyjnej Orkiestry Dętej Kopalni Soli „Wieliczka”. Muzycy dali w komorze Warszawa wspaniały karnawałowy koncert. Program był pełen przebojów muzyki filmowej i popularnej, nie zabrakło też marszowej klasyki. Publiczność gorąco oklaskiwała zespół, który wspiął się na artystyczne wyżyny, po raz kolejny dowodząc, że na instrumentach dętych można zagrać każdą melodię. Prezes Zarządu Kopalni Soli „Wieliczka” S.A. Marian Leśny uhonorował najstarszego czynnego muzyka orkiestry. Jan Iskra nie krył wzruszenia, odbierając pamiątkową solną rzeźbę oraz wyrazy uznania dla swego talentu oraz pracowitości.